Z okazji zbliżającego sie 1 listopada odwiedziłem rodzinę w Kowarach.
Małe i dosyć smutne miasteczko.Pewnie w lecie jest o wiele ładniejsze tak jak zresztą wszystko inne.
Miasto oferuje jednak kilka popularnycn "usług" takich jak jak rastauracje, biuro tłumaczen (językowych)
a nawet salon tatuażu. To juz jest plus. Jest to miasto znajdujące się w pobliżu gór co jest dodatkowym atutem.
Swoją drogą to jestem już tam chyba 30 raz, a ani razu nie było okazji ani czasu podjechać właśnie na te
tereny górskie. Miastowi bacznie przyglądają się tym "spoza" miasta. Tymczasem wracam do parlamentu
Wielkiej Brytani (WOS) a was zaparszam do oglądnięcia zdjęć poniżej:
| Budynek poczty |
| Urząd miasta prezentuje się całkiem przyzwoicie |
| czasem naprawde dobrze wiedzieć gdzie jest te "słynne" i poszukiwane wc |
| A w międzyczasie system parlamentarny :) |